Biblioteka w Kostrzynie

TRAGICZNA JESIEŃ KOSTRZYNA

TRAGICZNA JESIEŃ KOSTRZYNA
IX – XI 1939

Od pamiętnych wydarzeń początków II wojny światowej –  jesieni 1939 roku – mija w tym roku 87 lat. Dla kolejnych pokoleń jest to coraz bardziej odległa historia zapisana w dokumentach, zdjęciach, nagraniach, wspomnieniach czy rodzinnych opowieściach. Warto jednak pamiętać, że wielka historia nie działa się gdzieś daleko, wyłącznie na polach bitew czy w odległych miastach. Wojna dotarła także do Kostrzyna i bardzo szybko stała się trudnym doświadczeniem dla jego mieszkańców.

1 września 1939 roku życie miasta i okolicy zmieniło się w ciągu kilku godzin. Na kostrzyńskim Rynku gromadzili się mieszkańcy, którzy dowiadywali się o niemieckiej agresji na Polskę. Przez miasto przejeżdżali polscy żołnierze, wkrótce pojawili się uchodźcy uciekający przed wojną, a lokalne władze na czele z burmistrzem Stefanem Skrzypczakiem rozpoczęły przygotowania do ewakuacji. Kilka dni później Kostrzyn znalazł się pod okupacją niemiecką. Za pierwszymi dniami obecności Niemców w Kostrzynie przyszły aresztowania, represje i mordy. Ofiarami hitlerowskiego terroru stali się mieszkańcy naszego miasta i okolic, w tym ludzie pełniący funkcje publiczne, nauczyciele, harcerze, policjanci i zwykli mieszkańcy.

Wrzesień 1939 roku był więc dla Kostrzyna nie tylko początkiem wojny, ale także początkiem niemal sześciu lat okupacji, strachu i terroru. Był pierwszym etapem wydarzeń, których szczególnie tragicznym momentem stał się 20 października 1939 roku, kiedy Niemcy zamordowali na kostrzyńskim Rynku – w sercu Ziemi Kostrzyńskiej – wskazanych wcześniej 28 mieszkańców miasta i okolic.

Jedną z niezwykłych pamiątek tamtych pierwszych godzin wojny jest fotografia wykonana 1 września 1939 roku, która przedstawia fragment kostrzyńskiego Rynku. Widać na niej mieszkańców gromadzących się, by dowiedzieć się o najnowszych wydarzeniach. Dziś, po 87 latach, patrzymy na to zdjęcie ze świadomością, że uwieczniony na niej moment był ostatnią chwilą przed tym, jak wojna na dobre wkroczyła w codzienność mieszkańców Kostrzyna. Fotografia zachowała się dzięki Ludwikowi Sieińskiemu, który pod koniec lat 40. XX wieku, u schyłku swojego życia, przekazał ją Kazimierzowi Matyskowi – późniejszemu regionaliście, dyrektorowi kostrzyńskiego MGOK-u i założycielowi Izby Muzealnej Ziemi Kostrzyńskiej. Dzięki temu niewielkiemu skrawkowi historii możemy dziś spojrzeć na kostrzyński Rynek z 1 września 1939 roku i zobaczyć ludzi, którzy jeszcze nie wiedzieli, jak bardzo najbliższe dni i lata odmienią ich życie.

KALENDARIUM WRZEŚNIA 1939 ROKU:

01.09 (PIĄTEK)
– agresja wojsk niemieckich na Polskę, wybuch II wojny światowej
– komunikaty Polskiego Radia:

„Tu Warszawa i wszystkie rozgłośnie Polskiego Radia. Dziś rano o godzinie piątej minut czterdzieści oddziały niemieckie przekroczyły granicę polską łamiąc pakt o nieagresji.”

„A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszelkie sprawy i zagadnienia schodzą na plan dalszy. Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory.”

– lotnictwo niemieckie bombarduje drogę i tor kolejowy łączące Poznań z Warszawą
– mieszkańcy Kostrzyna gromadzą się na Rynku
– przez Kostrzyn przejeżdża w kierunku Poznania 9. Pułk Ułanów Małopolskich, który wkrótce wycofuje się na wschód

Oddziały wspomnianego 9. Pułku stacjonowały w czasie pokoju w na Kresach Wschodnich – w Czortkowie, Trembowli i w Stanisławowie. 29 i 30 sierpnia zostały załadowane do wagonów, przejechały przez całą Polskę – Tarnopol, Lwów, Kraków, Częstochowę i Kutno – aby 31 sierpnia i 1 września zostać wyładowane w Nekli. 9. Pułk Ułanów brał udział w walkach Kampanii Wrześniowej w m.in. bitwie nad Bzurą.

02.09. (SOBOTA)
– zawieszenie zajęć szkolnych

03.09. (NIEDZIELA)
– burmistrz Kostrzyna Stefan Skrzypczak zarządza ewakuację urzędów – instytucji, pracowników i ich rodzin – w kierunku Czerniejewa – ewakuacja objęła kostrzyński magistrat, pocztę, posterunek policji i dworzec kolejowy
– powołano do życia Komitet Obywatelski na czele z Czesławem Borchardtem, który sprawował tymczasową władzę nad miastem i okolicami
– przez Kostrzyn przeprowadzono internowanych przedstawicieli mniejszości niemieckiej, pod ich adresem padało wiele wyzwisk i dochodziło do rękoczynów.

05.09. (WTOREK)
– Kostrzyn zostaje zapełniony uciekinierami z Poznania i okolic, na ulicach znajdują się wozy, furmanki i liczne toboły należące do napływającej i przemieszczającej się ludności

W ciągu kolejnych dni na cmentarzu kostrzyńskim przy ul. Cmentarnej pochowano ofiary niemieckiego nalotu na pociąg w Wólce k. Wrześni. Wśród ofiar, które spoczęły na naszej nekropolii, byli policjanci – Leon Piątek i Franciszek Degórski. Ich grób znajduje się w pobliżu kaplicy (sektor / rząd / numer 8/2/7).

10.09. (NIEDZIELA)
– nowym kierownikiem Szkoły Powszechnej w Kostrzynie zostaje Konrad Goćwiński – jeden z nauczycieli wspomnianej placówki
– do Kostrzyna ze strony Środy Wielkopolskiej wjeżdża patrol Niemców, którzy dokonują rozpoznania terenu

11.09. (PONIEDZIAŁEK)
– wkroczenie Wehrmachtu do Kostrzyna – początek okupacji niemieckiej, która trwała do 22 stycznia 1945 roku
– urząd burmistrza Kostrzyna obejmuje Bruno Smolny – przedstawiciel mniejszości niemieckiej, miejscowy weterynarz, postać wrogo nastawiona do Polaków

13-15.09. (ŚRODA-PIĄTEK)
– aresztowania pierwszych Polaków i uwięzienie ich w budynku szkoły przy ul. Średzkiej
– zamordowanie sekretarza miejskiego Stanisława Matyska, którego ciała nigdy nie odnaleziono – data śmierci pozostaje nieustalona, jest tylko prawdopodobna (np. noc z 13 na 14 września lub noc z 14 na 15 września 1939 roku)

16.09 (SOBOTA)
– zgrupowanie przez Niemców na Rynku w Kostrzynie dość wielu młodych Polaków, którzy byli następnie gnani przez okupanta w stronę Swarzędza
– zamordowanie pod Skałowem 18-letniego drużynowego harcerzy Tadeusza Drzewieckiego, ciało także nie zostało odnalezione

18.06 (PONIEDZIAŁEK)
– aresztowanie w Kociałkowej Górce właściciela ziemskiego Bolesława Radońskiego – powodem była odmowa wydania koni wojsku niemieckiemu

19.06. (WTOREK)
– zamordowanie w pobliżu posterunku policji i boiska „Sokoła” w Kostrzynie Bolesława Radońskiego, ciało zostało wywiezione w nieznanym kierunku

W ciągu kolejnych dni Niemcy zastrzelili rolnika Józefa Szramkowskiego, który został pochowany na terenie targowiska miejskiego.

26.09. (WTOREK)
– aresztowanie przez gestapo byłego burmistrza Kostrzyna Stefana Skrzypczaka, osadzenie na terenie poznańskiej Cytadeli, następnie w Forcie VII, gdzie został zamordowany w lutym 1940 r.

W kampanii wrześniowej – wojnie obronnej Rzeczypospolitej – zginęli następujący mieszkańcy Kostrzyna: Witold Madałkiewicz, Hieronim Dybizbański, Walenty Kunikowski, Leon Łuczak, Janusz Luberski, Roman Sikorski, Ludwik Pilakowski i Hieronim Zieliński.

Wydarzenia mające miejsce w Kostrzynie we wrześniu 1939 roku, choć trudne i tragiczne w skutkach, były preludium do tego, co wydarzyło się w kolejnym miesiącu. W połowie października w Kostrzynie i okolicach doszło do kolejnej fali aresztowań. Niemcy uwięzili między innymi przedstawicieli miejscowej inteligencji – nauczycieli i kierowników szkół z Kostrzyna, Iwna, Klon i Nekli, policjantów oraz właścicieli ważnych punktów w mieście i okolicy. W oczach okupanta osoby te stanowiły potencjalne zagrożenie dla nowej władzy, a przede wszystkim mogły stać się autorytetami dla miejscowej ludności, zachęcając ją do sprzeciwu. Aresztowanie mieszkańców Kostrzyna i okolic, przeprowadzenie nielegalnego w świetle prawa „sądu doraźnego”, wydanie wyroków śmierci, a następnie ich wykonani 20 października 1939 roku na kostrzyńskim Rynku były elementami niemieckiej operacji Tannenberg – planowej akcji wymierzonej w polskie warstwy przywódcze i osoby mogące organizować życie społeczne oraz stawiać opór nowej władzy. Egzekucja 28 osób miała charakter publiczny. Niemcy sprowadzili na Rynek licznych mieszkańców Kostrzyna i zmuszali ich do oglądania zbrodni. Wielu Kostrzyniaków patrzyło na rozwój wydarzeń z okien swoich mieszkań. Terror miał działać nie tylko przez śmierć 28 osób, ale również poprzez strach zasiany wśród tych, którzy byli świadkami ich ostatnich chwil. Zamordowanie mieszkańców Kostrzyna i okolic było zbrodnią dokonaną nie tylko przeciwko konkretnym osobom z imienia i nazwiska oraz ich rodzinom, ale także przeciwko całej lokalnej społeczności. Ciała ofiar mordu zostały wrzucone do wykopanego wcześniej dołu, który został przygotowany za murem cmentarza przy ul. Cmentarnej w Kostrzynie. Ekshumację pomordowanych przeprowadzono dopiero latem 1945 roku, czyli po zakończeniu działań wojennych. Szczątki ofiar zostały pochowane w pojedynczych mogiłach, w przygotowanej wcześniej kwaterze, urządzonej w miejscu, gdzie wcześniej znajdował się tzw. dół śmierci. Wspomniany fragment cmentarza stał się miejscem godnego spoczynku i pamięci o 28 mieszkańcach Kostrzyna i okolic, zamordowanych przez Niemców 20 października 1939 roku.

W tym miejscu nie można zapomnieć o trzech Kostrzyniakach – Stanisławie Janiszewskim, Leonie Pacholskim i Romanie Tomaszewskim – mieszkańcach przetrzymywanych przez Niemców, uwolnionych przez przywołany „sąd doraźny”, schwytanych ponownie i rozstrzelanych w lesie pod Węgierskiem 4 listopada 1939 roku.

Wrzesień, październik i listopad 1939 roku na zawsze zapisały się w historii Kostrzyna jako czas wojny, początku okupacji i niemieckiego terroru. Za każdą z opisanych dat kryją się jednak nie tylko wydarzenia, ale przede wszystkim konkretni ludzie – mieszkańcy Kostrzyna i okolic, ich rodziny, codzienne życie, plany i przerwane przez wojnę losy. Po 87 latach pamięć o nich pozostaje naszym obowiązkiem. Pamiętajmy o tych, których życie zostało brutalnie przerwane i przekazujmy ich historię kolejnym pokoleniom. Niech ich imiona, nazwiska i losy pozostaną częścią pamięci mieszkańców Kostrzyna i okolic.

Cześć Ich Pamięci!

B.K.
dla „Kostrzyńskiego ABC” – nr 5 (413) / 2026

Przewijanie do góry